Co zrobić z niepotrzebnymi strażnicami? Wojewoda chce oddać budynki samorządom.
21 grudnia koniec ze szlabanami na polsko-słowackich przejściach granicznych w Małopolsce i w całym kraju. Zapory znikną, pozostaną jednak budynki. Dotąd administrowane przez wojewodę, mają przejść w inne, przede wszystkim samorządowe, ręce.
W naszym województwie chodzi o obiekty na pięciu z dziesięciu przejść drogowych, ponieważ pięć pozostałych (Chyżne, Chochołów, Niedzica, Piwniczna i Muszyna) należy do Słowaków.
Jak informuje Jerzy Gilewicz, Małopolski Urząd Wojewódzki chce formalnie przekazać graniczne obiekty najpóźniej do końca pierwszego kwartału 2008. - Zwracając się do samorządów z ofertą oddania tych obiektów wojewoda nie stawiał żadnych warunków co do ich późniejszego wykorzystania i zagospodarowania - wyjaśnia Gilewicz.
Włodarze Lipnicy Wielkiej "przekierowali" ofertę przejęcia obiektu na przejściu Winiarczykówka - Bobrov do nowotarskiego starostwa, które propozycję przyjęło. - Wstępnie planujemy tu urządzenie placówki opiekuńczo-wychowawczej - informuje starosta Krzysztof Faber.
Gmina Bukowina Tatrzańska "zyska obiekcik" na przejściu w Jurgowie. - Nie za bardzo wiadomo, jak go wykorzystać. Stoi w szczerym polu - nie ukrywa rozterki wójt Sylwester Pytel. W nieco lepszej sytuacji wydają się być samorządowcy z Muszyny, którym ma przypaść przejście w Leluchowie. - Prawdopodobnie wydzierżawimy je, jak również przyległy teren na cele handlowe - zapowiada burmistrz Waldemar Serwiński.
Budynek na Łysej Polanie przejmie Tatrzański Park Narodowy. - Myślimy o urządzeniu tu bazy dla wolontariuszy zajmujących się np. regulowaniem ruchu turystycznego, malowaniem znaków czy liczeniem owadów w pułapkach feremonowych - mówi zastępca dyrektora parku Stanisław Czubernat. - Musimy się zorientować w możliwościach adaptacji budynku.
Obiekt na przejściu w Koniecznej (właścicielem terenu jest Agencja Nieruchomości Rolnych) będzie jeszcze jakiś czas służył jako placówka straży granicznej.
- Schodzimy z granicy, ale nie kończymy służby - podkreśla rzecznik Karpackiego Oddziału Straży Granicznej mjr Marek Jarosiński. - Trzeba być przygotowanym na kontrole dokumentów na drogach dojazdowych do granicy, a także w innych miejscach - zapowiada, przypominając o obowiązku posiadania przez każdego (także dziecko) przekraczającego wewnątrz unijną już granicę - paszportu lub dowodu osobistego.
Do końca marca przyszłego roku będzie utrzymywana kontrola graniczna obywateli krajów unijnych na jedynym w Małopolsce przejściu lotniczym - w Balicach.