Nowy Targ: nowa obwodnica i nowy jarmark

Nowotarski jarmark czeka przeprowadzka. Swoje nowe miejsce znajdzie po drugiej stronie Białego Dunajca. Zmiana lokalizacji targu związana jest z budową drugiej części obwodnicy miasta. Najpierw jednak konieczny jest wykup gruntów pod inwestycję. Miasto Nowy Targ przygotowało już plan nowego jarmarku.

Handlarze na nowym jarmarku dostaną ładne stragany, będzie większy parking i kanalizacja
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Handlarze na nowym jarmarku dostaną ładne stragany, będzie większy parking i kanalizacja (© Łukasz Razowski)

- Będzie to zwarta zabudowa z kanalizacją i straganami - wyjaśnia burmistrz Nowego Targu, Marek Fryźlewicz. - Zniknie błoto i pojawią się nowe parkingi na około 600 samochodów.

Przeprowadzka targu jest konieczna, gdyż obecny jego wygląd nie przynosi miastu chluby. Jest ciasno i pod straganami zalega błoto. Ciężko też, od czasu gdy Słowacy tłumnie tu przyjeżdżają, znaleźć miejsce parkingowe. Chaos bardzo utrudnia handel, a także komunikację w mieście.

Pojawienie się jarmarku po drugiej stronie Białego Dunajca jest realne. Zwłaszcza że miasto stara się o firmę prywatną, która go zagospodaruje.

- Pojawi się inwestor strategiczny, który prowadzi sprawy z wykupem terenu - mówi Marek Fryźlewicz. - Na to jest potrzebnych około 5 hektarów. Miasto ma przygotowany plan i jest gotowe na to, by inwestycję móc zacząć.

Plany - zdaniem burmistrza - nie powinny też budzić obaw właścicieli gruntów przeznaczonych pod nową lokalizację targu. Jak zapewnia Marek Fryźlewicz, nie ma mowy o wywłaszczeniu właścicieli gruntów.

Budowa nowego targowiska ma się rozpocząć zanim ruszy drugi etapu budowy obwodnicy miasta. - W marcu ma być wydane pozwolenie na budowę. Powstanie most i droga do ulicy Waksmundzkiej - wyjaśnia burmistrz.

Władze miasta przy okazji budowy nowego miejsca na targowisko chcą rozszerzyć jego działalność. - Chcielibyśmy, by targ działał przez cały tydzień. We czwartki i soboty byłyby największe dni targowe - planuje Fryźlewicz.
∨ Czytaj dalej



Pomysł burmistrza jednak nie przekonuje mieszkańców Nowego Targu, którzy sceptycznie patrzą na te plany. - Przeniesienie jarmarku nic nie da - mówi pani Anna. - To trochę pomysł na wyrost. Dalej będzie tam brudno i będą korki w mieście - obawia się nowotarżanka.
Łukasz Razowski Łukasz Razowski
źródło: Polska Gazeta Krakowska

Więcej na temat

Komentarze (0)

avatar
Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię