Po maśle i jajach teraz w górę idą ceny pieczywa

W najbliższym czasie chleb może zdrożeć o 10-15 procent. W niektórych piekarniach ceny pieczywa już poszły w górę.
Przeciętnie bochenek chleba drożeje o 20 groszy, a niektórzy skarżą się, że za ulubioną bułkę muszą zapłacić nawet 10 groszy więcej
 Szymon Starnawski /archiwum Polska Press

Kolejny cios dla konsumentów. Tym razem ceny zaczynają podnosić piekarze. Niektórzy już mają za sobą podwyżki, inni bacznie obserwują rynek i zaczynają konstruować nowe cenniki. Przeciętnie bochenek chleba drożeje o 20 groszy, a niektórzy skarżą się, że za ulubioną bułkę muszą zapłacić nawet 10 groszy więcej.
- Wpływ na to ma kilka czynników, w tym rosnące ceny masła i jajek - mówi Piotr Olszyński. - Za kilogram masła płaciłem 11 zł, teraz przynajmniej 23 zł, a jajko zdrożało o 15 groszy. Muszę też myśleć o pracownikach, fachowcom trzeba płacić więcej. Na razie półkilogramowy bochenek chleba kosztuje u mnie 2,20 zł, ale już podjąłem decyzję o podwyżce o 10 groszy. Taka jest konieczność.

Do podniesienia cen pieczywa przygotowuje się także Feliks Ponitka, piekarz i przedstawiciel Cechu Piekarzy i Przedsiębiorców w Łodzi.
- Aż o 30 procent zdrożała w tym roku mąka i nawet jeśli nie chcemy podnosić cen, to możemy być do tego zmuszeni - mówi Feliks Ponitka. - Wypiekam chleby o wadze 55 deka, które w hurcie kosztują 1,70-1,80 zł, zaś w detalu od 2,20 do 2,60 zł. Ceny wzrosną o 10-15 groszy na sztuce, inni członkowie cechu także się do tego przygotowują.

Feliks Ponitka przypomina trudną sytuację tradycyjnych piekarni. Kurczy się sieć sklepów osiedlowych, do których dostarczają towar.

Prof. Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej twierdzi, że na wyższe ceny chleba wpływ mają tegoroczne zbiory zbóż, a podwyżki cen będą dotyczyły także innych produktów zbożowych.
- Zbiory zbóż w tym roku utrudniła pogoda, w czasie żniw mocno padało - mówi prof. Świetlik. - Zebrano więc mniej ziarna dobrego jakościowo. Droższe jest także zboże importowane, na co wpływ również miała pogoda.

Zdaniem prof. Świetlik nie tylko gorsza jakość zbóż przyczyniła się do wzrostu cen chleba i artykułów zbożowych. Wpływ na to mają także wyższe płace, gdyż przekładają się na wyższe koszty wytworzenia produktów.

Producenci przekonują, że to nie koniec złych wieści. Paweł Górski zapowiada kolejną podwyżkę cen pieczywa od połowy stycznia lub początku lutego przyszłego roku. Będzie ona miała związek m.in. z rosnącą płacą minimalną.

Tymczasem jemy coraz mniej chleba. Jego spożycie badają statystycy. Z danych Urzędu Statystycznego w Łodzi wynika bowiem, że o ile przeciętny mieszkaniec województwa łódzkiego w 2000 roku zjadał miesięcznie 6,79 kilograma chleba, to w 2005 roku było to 6,08 kilo. W latach 2006-2009 przeciętnie jedliśmy ponad 5 kilo chleba miesięcznie, natomiast w 2010 roku było to 4,87 kilo. Kolejne lata przyniosły dalszy spadek, a w 2015 roku spożycie spadło poniżej 4 kilo chleba na mieszkańca regionu miesięcznie. W 2015 roku było to 3,88 kilograma, w 2016 roku 3,70 kg.

Nie tylko chleb i masło
Ten rok przyniósł podwyżki cen większości artykułów spożywczych, a to jeszcze nie koniec złych wieści.

W województwie łódzkim w ciągu roku najbardziej zdrożało właśnie masło oraz jabłka. We wrześniu tego roku oba artykuły były droższe o 57 procent w porównaniu do września ubiegłego roku. Średnia cena paczki masła we wrześniu tego roku wyniosła 6,66 zł, a rok wcześniej 4,25 zł. Za kilogram jabłek natomiast we wrześniu tego roku trzeba było zapłacić średnio 3,50 zł, rok temu wystarczyło natomiast 2,23 zł.

Znacząco wzrosły także ceny sera żółtego - o ponad 17 proc. Kilogram we wrześniu 2017 kosztował przeciętnie 20,59 zł. O ponad 13 procent zdrożała marchew, we wrześniu 2016 kilogram kosztował średnio 1,57 zł, zaś rok później już 1,78 zł. O 12 procent w tym samym czasie zdrożała cebula, która przed miesiącem kosztowała przeciętnie 2,05 zł.

Amatorzy śmietany także nie mają powodów do zadowolenia. We wrześniu ubiegłego roku za 200-gramowe opakowanie płacili przeciętnie 1,52 zł, a rok później już 1,71 zł. To podwyżka o 12,5 procent.

O 11,7 procent zdrożała natomiast szynka wieprzowa gotowana. We wrześniu tego roku średnia cena kilograma tej wędliny wyniosła 27,26 zł, przed rokiem było to 24,39 zł.

Na razie porównanie średnich cen jaj nie pokazuje dokładnej sytuacji na tym rynku. W ciągu roku zdrożały one bowiem o 10,4 proc. z 0,48 zł za sztukę do 0,53 zł. To jednak dane z września, a większe podwyżki cen jaj zaczęły się w październiku. Te dane będą jednak widoczne dopiero w listopadzie.

Jest jednak dobra wiadomość, w ciągu roku cukier staniał o blisko 6 proc. - do ceny 2,97 zł za kilogram

WIDEO: Galeria Serenada w środku i z lotu ptaka
Autor: Joanna Urbaniec, Gazeta Krakowska

Alicja Zboińska

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

28.10.2017, 22:25

https://www.siepomaga.pl/michaltowpik

26.10.2017, 18:34

skoro chleb zdrozeje,bedę jadła ziemniaki na sniadanie obiad i kolacje - frytek niegdy za duzo XD

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3