Polecamy

Sanok © PSP w Sanoku
[4/20]

Mrożące krew w żyłach sceny ze stacji paliw [ZDJĘCIA]

Sanok. 43-letni desperat chciał wysadzić w powietrze stację benzynową.
Mężczyzna tuż przed północą przyjechał mercedesem vito na stację paliw. Wjechał samochodem w dystrybutor i uszkodził go. Następnie oblał swój samochód benzyną z sąsiedniego dystrybutora, po czym podpalił kartkę i zaczął się z nią zbliżać od rozlanego paliwa.

Na szczęście w porę zareagowali pracownicy stacji i obezwładnili szaleńca. Grozi mu 10 lat więzienia.


To się nie mieści w głowie. Zatankować i odjechać razem z dystrybutorem, wpakować się osobówką do sklepu na stacji paliw, wpaść na pomysł, by rozpalić ognisko tam, gdzie leje się benzyna. A jednak Polak potrafi. Zobaczcie, do jak kuriozalnych sytuacji dochodzi na stacjach benzynowych. Niektóre z nich są aż tak dramatyczne, że włos jeży się na głowie, inne z kolei tak absurdalne, że aż śmieszne... PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ Z OPISEM

Najnowsze wiadomości

reklama