Szczawnica: 35-latek postrzelowy z broni myśliwskiej

Stanisław Zachwieja, (tm)
Nie wiadomo jeszcze jaka była przyczyna tragedii, która wydarzyła się w piątek wieczorem w Szczawnicy. Najprawdopodobniej na skutek postrzału z broni myśliwskiej zginął mieszkający w uzdrowisku 35-letni Stefan W. Według pierwszych hipotez zastrzelić mężczyznę mógł jego ojciec Andrzej, ale policja nie potwierdziła na razie tych informacji.

- Ciężko obecnie mówić o jakichkolwiek konkretach w tej sprawie - powiedział nam wczoraj Zbigniew Gabryś z nowotarskiej prokuratury. - W sprawie śmierci mężczyzny zostały dotychczas przesłuchane trzy osoby. Dalsze czynności będziemy podejmować w poniedziałek. Wiem, że są informacje, że mężczyznę mógł zabić jego ojciec. Na razie jednak nie potrafimy potwierdzić tych informacji i mężczyzna został zwolniony z aresztu. Wiem jednak, że świadkowie wspominali o kłótni, jaka w dzień tragedii rozgorzała pomiędzy mężczyznami. Bardzo prawdopodobne także, że obaj mężczyźni byli w piatek pijani.

Zmarły Stefan W. osierocił trójkę dzieci w wieku od 3 do 12 lat. Według policji, broń, z której padły strzały, była legalna.

Szczepionka Johnson&Jonshon w Polsce wcześniej niż zakładano

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie