Telewizja zrobiła film o Stanisławie Marusarzu - królu nart z Zakopanego i kurierze tatrzańskim

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Udostępnij:
Niebawem w telewizji będzie można zobaczyć wyjątkowy film o jednym z najsłynniejszych narciarzy w Polsce, a do tego o wielkim patriocie i niezwykle odważnym człowieku. Obraz "Marusarz. Tatrzański orzeł" opowiada historię życia Stanisława Marusarza.

Stanisław Marusarz to wybitna postać polskiego sportu - skoczek narciarski, dwuboista i alpejczyk, czterokrotny olimpijczyk, siedmiokrotny uczestnik narciarskich mistrzostw świata. A przy tym niezwykły człowiek – wielokrotnie odznaczony żołnierz Armii Krajowej i kurier tatrzański.

Tę wyjątkową osobowość będzie miała teraz możliwość poznać szeroka publiczność. Wszystko za sprawą filmu Telewizji Polskiej, który swoją prapremierę będzie miał w Zakopanem już 13 stycznia, a kilka dni później - na ogólnopolskiej antenie telewizji.

"Marusarz. Tatrzański orzeł" przedstawia karierę i życie polskiego, legendarnego skoczka narciarskiego Stanisława Marusarza, który m.in. w Lahti w 1938 roku został wicemistrzem świata. Spektakularny skok Marusarza w garniturze podczas Turnieju Czterech Skoczni w 1966 roku, stał się pretekstem do opowiedzenia jego losów, a także historii jego siostry Heleny – utalentowanej narciarki, uczestniczki Ruchu Oporu, zamordowanej przez nazistów w 1941 roku.

W filmie "Marusarz. Tatrzański orzeł" Marka Bukowskiego w rolę głównego bohatera Stanisława Marusarza "Dziadka" wcielił się Mateusz Janicki, w roli żony widzowie zobaczą Olgę Szostak, a siostrę - Helenę Marusarzównę, zagrała Marta Wiśniewska.

Przedpremierowy pokaz specjalny będzie miał miejsce 13 stycznia w zakopiańskim Kinie Sokół. Widzowie będą mogli zobaczyć film 16 stycznia o godz. 18.20 po zakończeniu transmisji Pucharu Świata w skokach narciarskich.

Stanisław Marusarz 1913 - 1993 (na podstawie Polskiego Komitetu Olimpijskiego):

Stanisław Marusarz urodził się 18 czerwca 1913 w Zakopanem w wielodzietnej rodzinie góralskiej. Po raz pierwszy wziął udział w dziecięcych zawodach narciarskich jako 10-letni chłopiec. Pierwszy swój skok na nartach oddał w Dolinie Jaworzynki. Pierwszy raz na Krokwi skakał cztery lata później - 6 lutego 1927, kiedy szturmem wdarł się do czołówki zakopiańskich skoczków juniorów zajmując 3 miejsce.

Przełom nastąpił w 1931. Zdobył pierwsze tytuły mistrza Polski. Był zawodnikiem wszechstronnym. Świetnie biegał głównie w sztafetach. Mieszanka skoków i biegów - kombinacja klasyczna – to była dyscyplina, w której trafił do czołówki światowej. 17 marca 1935 w Planicy w oficjalnym konkursie pobił rekord świata uzyskując w długości skoku 87,5 m, a 27 lutego 1938 w Lahti podczas mistrzostw świata FIS skakał najlepiej i najdalej ze wszystkich. Mimo to sędziowie uznali, że to nie jemu należał się mistrzowski tytuł.

W czasie II wojny światowej już w pierwszych dniach po wkroczeniu Niemców stanął do walki z okupantem (ZWZ-AK). Został kurierem tatrzańskim kursując na trasie Zakopane-Budapeszt. Przez Tatry przeprowadzał ludzi, przenosił materiały konspiracyjne i pieniądze na działalność podziemną w kraju. Dwukrotnie został schwytany przez słowacką służbę graniczną. Za pierwszym razem (wiosna 1940) udało mu się uciec z posterunku żandarmerii. Został jednak ranny. Musiał się wyleczyć u znajomego Słowaka i dopiero potem bezpiecznie dostał się do Zakopanego.

Za drugim razem oddano go Niemcom i po ciężkim przesłuchaniu w siedzibie zakopiańskiego gestapo został przewieziony do więzienia przy ulicy Montelupich w Krakowie. Został skazany na śmierć. Na rozstrzelanie czekał 28 dni. I nie doczekał się. Postanowił uciec. 2 lipca 1940 uciekł wraz z kolegą uciekł z więzienia. Przez Zakopane przedostał się na Węgry. Po zakończeniu wojny przyszedł czas na drugą część jego sportowej kariery.

Mając 35 lat startował w trzech zimowych igrzyskach (1948), gdy jechał na czwarte (Oslo) miał lat 39, kiedy występował na kolejnych (Cortina) jako przedskoczek był już 43-letnim mężczyzną, a kiedy organizatorzy Turnieju Czterech Skoczni (1966) poprosili go o pokazowy skok – nie odmówił. Miał wtedy 53 lata i wszyscy orzekli, że był pod tym względem światowym fenomenem.

Marusarz był międzynarodowym mistrzem Jugosławii, Niemiec i Czechosłowacji w skokach (1934, 1946), międzynarodowym mistrzem Anglii w zjeździe (1935), 4-krotnym rekordzistą Polski w długości skoku (74/1931, 87,5/1935, 93/1935 i 97/1935), zdobywcą Pucharu Tatr w skokach (1949), zwycięzcą Memoriału B. Czecha i H. Marusarzówny (1952). 21-krotny mistrz Polski: w skokach (1932, 1933, 1935-1937, 1939, 1946, 1948, 1949, 1951, 1952), kombinacji norweskiej (1932, 1935, 1936, 1946), sztafecie 5×10 km (1933), zjeździe (1931, 1933, 1936, 1939) i kombinacji alpejskiej (1933), 5-krotny wicemistrz kraju, chorąży polskiej ekipy podczas IO w St. Moritz (1948) i Oslo (1952). Laureat Wielkiej Honorowej Nagrody Sportowej i triumfator plebiscytu „PS” na najlepszego sportowca Polski (1938).

Po zakończeniu kariery zawodniczej był trenerem i wieloletnim kierownikiem zespołu zakopiańskich skoczni. Za jego działalności wybudowano Średnią Krokiew oraz całkowicie przebudowaną Dużą Krokiew, którą przygotowywano do Mistrzostwa Świata FIS w 1962. Przez kilka lat prowadził schroniska turystyczne na Pysznej Hali (przed wojną) i na Ornaku (po wojnie).

Odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu VM, Krzyżem Komandorskim OOP, Krzyżem Walecznych i Honorową Odznaką Żołnierza Komendy Głównej AK.

Zmarł 29 października 1993 w Zakopanem przemawiając nad grobem swojego przyjaciela z czasów wojny - profesora UJ Wacława Felczaka, szefa kurierów.

Iga Świątek zachwyciła świat. Zagra w półfinale AO KOMENTARZ

Wideo

Materiał oryginalny: Telewizja zrobiła film o Stanisławie Marusarzu - królu nart z Zakopanego i kurierze tatrzańskim - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie